Hubert Hurkacz uderza piłkę z backhandu podczas meczu tenisowego

Hubert Hurkacz po nieudanym występie w wielkoszlemowym US Open szybko zdecydował się na powrót do Europy. Tenisista pochodzący z Wrocławia przeniósł się do Kitzbuhel, gdzie w zupełnie innych warunkach będzie brał udział w turnieju rangi ATP 250. Reprezentant Polski zamieni korty twarde na rywalizację na nawierzchni ziemnej.

Nie tylko sam Hubert Hurkacz, ale także cała polska społeczność tenisowa oczekiwała, że jego udział w wielkoszlemowym US Open potrwa o wiele dłużej. Reprezentant Polski bez jakichkolwiek problemów wygrał na inaugurację z Peterem Gojowczykiem, ale nieoczekiwanie jego „koniec” nastąpił już w drugiej rundzie. Jego pogromcą na obiektach Flushing Meadows okazał się Alejandro Davidovich Fokina, który następnie, osiągając najlepszy rezultat w karierze, doszedł do czwartej rundy tych zawodów (w tej fazie uległ Alexandrowi Zverevowi).

Teraz Hurkacz przystąpi do gry w zupełnie innych warunkach – przede wszystkim przeniesie się do Europy, co w ostatnim czasie, odkąd zamieszkał na stałe w Stanach Zjednoczonych, jest dla niego rzadkością. Dodatkowo w turnieju rangi ATP 250 w Kitzbuhel rywalizacja będzie się toczyć na kortach ziemnych, na których aktualnie 33. tenisista rankingu ATP zawodził w poprzednich startach. Wystarczy przytoczyć jego występ w lipcowych Mistrzostwach Polski w Bytomiu, gdzie w drugiej rundzie musiał uznać wyższość nienotowanego w rankingu ATP Maksymiliana Kaśnikowskiego.

Rywal pod kreską

23-latek, który do austriackich zawodów przystąpi jako turniejowa „piątka”, zmagania zainauguruje już we wtorkowy poranek. Hurkacz w pierwszej rundzie zmierzy się z Joao Sousą, który w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach, nie ma dobrej passy. Obecnie 68. tenisista świata w tym roku nie wygrał jeszcze ani jednego meczu na poziomie głównego cyklu, a poniósł siedem porażek. Jedyne wygrane, to kilka spotkań w portugalskim tourze podczas zawieszenia zawodowych rozgrywek oraz wygrana z Juliusem Tverljonasem w Pucharze Davisa.

O ile Hurkacz będzie dopiero debiutować w turnieju głównym w Kitzbuhel (raz, bez powodzenia, wziął udział w eliminacjach), tak jego portugalski rywal ma bardzo dobre wspomnienia z tego miejsca. 31-latek w 2017 roku doszedł w tej imprezie do finału, w którym zatrzymał go dopiero Philipp Kohlschreiber. W tym roku Sousa oddałby zapewne wiele, aby powtórzyć taki wynik w Generali Open, ale szanse na to są niewielkie.

Notowania bukmacherów

Bukmacherzy większe szanse na awans do drugiej rundy turnieju ATP 250 w Kitzbuhel dają naszemu rodakowi. To Hurkacz jest wyraźnie faworyzowany, ale biorąc pod uwagę różnicę rankingową oraz ostatnią formę, to kursy są stosunkowo ostrożnie wystawione. Może to wynikać z tego, że Sousa od lat uchodzi za specjalistę od gry na kortach ziemnych. Przez to, nawet, gdy jest w gorszej dyspozycji, zawsze jest wymagającym oponentem.

 ForbetBetClickBetFanLv BetTotolotek
Hubert Hurkacz1.511.521.491.491.43
Joao Sousa2,602.602.552.45
2.62

Kto dalej?

Lepszy w starciu Hurkacza z Sousą w drugiej rundzie trafi na zwycięzcę meczu Dennisa Novaka z rywalem, który zostanie wyłoniony z eliminacji. Polak, po potencjalnym awansie do 1/4 finału, może na swojej drodze spotkać rozstawionego z numerem trzy Dusana Lajovicia, czy Alexandra Bublika. Kazach będzie także jego partnerem w grze podwójnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *